Sierpień, siódmego, 2017
Drogi pamiętniku,
Wciąż jestem zła na ojca za to, że nie załatwi mi iPhone dopóki nie skończę 12 lat. Olewka. Czuję się jakbym wykonywała jakieś malowidła naskalne, pisząc w takim pamiętniku. Na papierze. Tuszem! Ale jest dobrze. Jeszcze tylko 8 miesięcy i dostanę nowy telefon. Zdążyłam już dodać do zakładek kilka niesamowitych etui, które bardzo bym chciała mieć. W czasie lekcji, Kellen żartował sobie, że nigdy nie skończę 12 lat i że już niedługo wszyscy będziemy martwi: przez wojny, bomby jądrowe i inne tego typu rzeczy. Ale z niego dupek. Dodatkowo - myślę, że na mnie leci. Co jest przerażające.
Do następnego razu... może.
Kocham, Maddie.
18 marzec, 2029
Znaleźliśmy ten notatnik w domu, który przeszukiwaliśmy parę miesięcy temu. Zapewne należał do Maddie. Zastanawiam się, czy nadal żyje? Na imię mam William. Może to szalone, że piszę w przedwojennym pamiętniku małej dziewczynki, ale myślę że może mi to pomóc w pozostaniu przy zdrowych zmysłach. Muszę zachować twardą twarz dla innych. Szukają we mnie siły. Nie potrzebują słuchać moich problemów. Ale Ciebie to nie obchodzi, prawda pamiętniku? Prawda Maddie? Pozwól mi to z siebie zrzucić.
Stopa, którą złamałem w zeszłym roku nigdy się do końca nie wyleczyła. Wciąż boli jak cholera - każdego pieprzonego dnia.
Poza tym - przed wojną - zawsze pałałem szczerą nienawiścią do żarcia z puszek. I nawet jeśli teraz zawdzięczamy im nasze życia - nadal nie mogę ich znieść.
Powoli przestaję myśleć o mojej rodzinie. Z początku to było zbyt bolesne, więc zmuszałem się do pozbycia tych myśli. Koncentrowałem się na tym, co się działo tu i teraz. Lecz kiedy pozwalałem sobie na wspomnienia... nie czułem nic. Pustka.
Na dzisiaj wystarczy.
-William
22 marzec, 2029
Maddie, pozwól że opowiem Ci trochę więcej o sobie.
Mam 47 lat.
Kiedyś miałem córkę, starszą od Ciebie.
Nie udało jej się.
W tej chwili, jestem tak jakby liderem grupy ocalałych. Jest nas dwanaścioro: trójka mężczyzn, pięć kobiet i czwórka dzieci. Wszyscy straciliśmy bliskie nam osoby.
Osiedliśmy się w opuszczonej szkole średniej. Jest tu całkiem bezpiecznie. Niedaleko nas, znajduje się małe miasteczko, do którego możemy się udać w poszukiwaniu zapasów. Świat nie jest zbyt piękny, Maddie.
Może to i lepiej, że nie ma już Ciebie pośród żywych.
-William
25 marzec, 2029
Zaczyna brakować nam pasty do mycia zębów. Nienawidzę móc czuć smaku swoich własnych ust.
Zeszłej nocy, Janine będąc na patrolu spostrzegła inną grupę ocalałych. Mówiła, że zauważyła wśród nich kilka kobiet - to dobry znak.
Jednakże nigdy nie można być zbyt ostrożnym.
-William
26 marzec, 2029
Maddie,
Nie za wiele mam do napisania.
Beverly znowu zachorowała.
Zdecydowaliśmy się na ostrożne spotkanie z nową grupą.
Wyglądają na zdrowych i najedzonych.
Może posyłają zwiadowców do znacznie większych miast.
Może Ty z nimi jesteś, Maddie.
-William
27/3/29
Ekwipunek z Gimnazjum Clarence Darrow:
3 pistolety 11 nieużytych naboi
Różne miesz. zapasy
12 osób 653 kg brutto
261 kg mięsa, wagi netto, po pokrojeniu
| Autor historii | Reddit: Lord_Bronte | |
| Źródło historii | Survivor's Diary | |
| Tłumaczenie | ZombieHug | |
| Lektor / dubbing | ZombieHug | |
| Gościnnie | Rose (świetny kanał, na którym nagrywa straszne historie, również autorskie!) | |
| Tło graficzne | Shocking drone footage shows Aleppo destruction | |
| Tło muzyczne | Beethoven - Moonlight Sonata | |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz