Portrety






  Myśliwy po całym dniu polowania znajdował się w środku ogromnej puszczy.
Robiło się ciemno i całkowicie opadł z sił.
Zdecydował się iść w jednym kierunku, dopóki nie upewni się, co do swojego położenia.

  Po paru godzinach znalazł chatkę na małej polance.
Ponieważ było już bardzo ciemno, zdecydował, że zostanie w niej na noc.
Podszedł do chatki.
Drzwi były otwarte.
W środku nikogo nie było.

  Myśliwy położył się na znalezionym łóżku decydując, że wszystko wyjaśni właścicielowi rano.
Rozejrzał się po wnętrzu pokoju.
Zaskoczony, spostrzegł na ścianie kilka portretów namalowanych z dbałością o najmniejsze szczegóły.
Wszystkie portrety - bez wyjątku - wyglądały jakby mu się przygadały.
Ich twarze wykrzywione były w grymasach nienawiści i złości.
Myśliwy poczuł się dziwnie.
Starając się za wszelką cenę zignorować portrety, odwrócił twarz od ściany i wykończony zapadł w głęboki sen.

  Rano myśliwy zbudził się.
Odwrócił się i zamrugał w nieoczekiwanym świetle słońca.
Spostrzegł, że w chatce nie ma żadnych portretów...
Tylko okna...




Autor historii nieznany
Źródło historii paranormalne.pl/
Tłumaczenie nieznane
Lektor / dubbing ZombieHug
Tło graficzne tau0
Tło muzyczne ZombieHug + glock102020202

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz